Blog

Justyna Kućmierz architektka wnętrz notująca coś na kartce

Justyna Kućmierz

Dzielę się tutaj, swoją wiedzą i tajnikami pracy, bo chcę pokazać Ci, że współpraca z architektem wnętrz może, a nawet powinna być bardzo pozytywnym doświadczeniem.
Jeśli potrzebujesz przewodnika, który poprowadzi Cię w chaosie inspiracji i informacji – rozgość się 🖤 Pomogę Ci poczuć domowość.

Współpraca z architektem wnętrz

Wyśniona sypialnia – jak ją zaprojektować w zgodzie z neuroarchitekturą

beżowa sypialnia z dużym łóżkiem, dużym lustrem i elementami złota

Piękna i przytulna sypialnia nie musi być wyłącznie marzeniem sennym 😉 Spędzamy w niej około 30 % doby, warto więc zadbać o to, by była miejscem prawdziwej regeneracji. Jak to zrobić?

Od czego zacząć – czyli baza

Na układ pomieszczenia czy orientację sypialni względem stron świata, jeśli nie jesteś na etapie projektu domu – zazwyczaj nie mamy już wpływu. Oczywiście można teoretycznie przenieść łóżko do salonu, czy sypialnię zamienić z kuchnią… Proponuję jednak mniej drastyczne rozwiązania. Często lepiej poszukać sposobów na poprawę komfortu w tym co mamy.

Sypialnia od wschodu to dobre rozwiązanie dla rannych ptaszków – pierwsze promienie słońca dodadzą im energii na cały dzień. Dla nocnych marków, którym słońce zagląda w oczy już po kilku godzinach snu, lepszym wyjściem będzie roleta lub zasłona zaciemniająca. Pozwoli ona regulować ilość światła i zapobiec zbyt wczesnym pobudkom.

Sypialnia od zachodu to z kolei dobre rozwiązanie dla osób, które lubią dłużej pospać rano. Trzeba jednak pamiętać, że po południu słońce może mocno nagrzewać pomieszczenie. Warto wtedy pomyśleć o zewnętrznej rolecie czy naturalnej „barierze” – wysokich trawach czy krzewach w ogrodzie, które zatrzymają część ciepła na zewnątrz.

Sypialnia od południa daje piękne, ciepłe światło i przyjemny widok na łóżko skąpane w słońcu – aż chciałoby się położyć i odpocząć! Więc może lepiej nie kusić w ciągu dnia 😉

A sypialnia od północy? Zdecydowanie najchłodniejsza, ale też najbardziej spokojna. Idealna, jeśli nie przeszkadza Ci delikatne światło księżyca w pełni.

Wniosek? Każdy kierunek ma swoje plusy i minusy. Najważniejsze to docenić zalety, a niedogodności sprytnie zniwelować.

Kolorystyka sypialni – ciemna czy jasna?

Pytanie o to, czy przytulna sypialnia powinna być jasna czy ciemna, nie ma jednej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, jak odpoczywasz.

Dla jednych ciemniejsze barwy działają kojąco i pomagają się wyciszyć, dla innych – mogą być przytłaczające. Jasne wnętrza dodają lekkości i energii, podczas gdy te w głębszych tonacjach sprzyjają relaksowi i spokojowi.

Warto też pamiętać, że na odbiór kolorów ogromny wpływ ma światło – zarówno naturalne, jak i sztuczne. To ono decyduje, czy sypialnia wydaje się jasna, klimatyczna, ciepła i przyjemna, czy chłodna i ponura.

Oświetlenie – najważniejszy aktor wieczoru

Z punktu widzenia neuroarchitektury bardzo istotne jest, że światło wpływa na nasz rytm dobowy – czyli wewnętrzny zegar biologiczny, który reguluje sen, czuwanie, hormony, temperaturę ciała i nasz nastrój. Badania pokazują, że ekspozycja na światło o odpowiednim natężeniu, długości i barwie pomaga zsynchronizować ten zegar z cyklem dzień–noc.

Wpływ światła można podzielić na kilka kluczowych aspektów:

  • światło o poranku – pomaga „przesunąć” zegar dobowy w kierunku wcześniejszego wstawania i być bardziej wypoczętym; PMC

  • światło wieczorem i w nocy – ekspozycja na silne lub nieodpowiedniej barwy światło może opóźnić sen, obniżyć jakość snu lub spowodować zaburzenia rytmu dobowego; chronobiologyinmedicine.org

  • barwa i intensywność światła – na przykład światło o barwie bliższej naturalnemu (ciepła tonacja) sprzyja relaksowi, natomiast zimne, mocne światło może działać pobudzająco.

W praktyce sypialnia powinna być tak zaprojektowana, by:

  • rano pozwalać na wpuszczenie naturalnego światła lub mieć możliwość włączenia światła funkcjonalnego, które “budzi” organizm;

  • wieczorem umożliwiała stłumienie światła, zasłonięcie okien, wykorzystanie żarówek o cieplejszej barwie (~2200 -2700 K) lub systemu smart, który automatycznie przygasi światło;

  • mieć minimum dwa rodzaje oświetlenia: ogólne oraz funkcjonalne przy łóżku (np. lampka nocna, kinkiet).

Dodatkowe źródła światła – lampka na komodzie, delikatne oświetlenie LED we wnęce czy subtelny punkt nad obrazem – zawsze dodadzą wnętrzu przytulności i głębi.

Podsumowanie

W dobrze zaprojektowanej sypialni wszystko ma znaczenie – kolory, ustawienie względem stron świata i dodatki. Jednak najważniejszym czynnikiem, zaraz po dobrze dobranym materacu, jest światło – to naturalne i to sztuczne.

To ono reguluje nasz rytm dobowy, wpływa na nasz nastrój, poziom energii i jakość snu. Dlatego tak ważne jest, by mieć możliwość jego sterowania – zarówno wtedy, gdy o poranku potrzebujemy więcej światła, jak i wieczorem, gdy chcemy, by sypialnia otuliła nas miękkim półmrokiem i spokojem. Warto na etapie budowy rozważyć dobrze zaprojektowany system smart, który wygodnie dla nas „zajmie się” odpowiednim dostosowaniem. Jeśli potrzebujesz pomocy w dostosowaniu Twojej sypialni do Twojego trybu życia – chętnie pomogę!

Bo przytulna sypialnia to nie tylko miejsce do spania – to Twoja osobista przestrzeń regeneracji i spokoju.

EBOOK

"3 proste sposoby, na lepsze samopoczucie we własnym domu"

Domowość to coś więcej niż estetyka wnętrza. To, jak czujesz się w swoim domu, nie zależy tylko od tego czy jest „modny i ładny”. Wpływają na to m.in. światło, układ mebli, kolory i… codzienne rytuały.

Chcę Ci pokazać jakie kroki możesz podjąć, które pomogą Ci poczuć się naprawdę dobrze u siebie – niezależnie od metrażu i stylu. Do zastosowania od zaraz.

Bo wnętrze w którym mieszkasz, wpływa na to jak się czujesz, odpoczywasz i jak wygląda Twoja codzienność.

Zadbaj o swoją domowość już dziś