Blog

Justyna Kućmierz architektka wnętrz notująca coś na kartce

Justyna Kućmierz

Dzielę się tutaj, swoją wiedzą i tajnikami pracy, bo chcę pokazać Ci, że współpraca z architektem wnętrz może, a nawet powinna być bardzo pozytywnym doświadczeniem.
Jeśli potrzebujesz przewodnika, który poprowadzi Cię w chaosie inspiracji i informacji – rozgość się 🖤 Pomogę Ci poczuć domowość.

Współpraca, Współpraca z architektem wnętrz

Sposób na spokojne wykańczanie wnętrz. Dlaczego wszystko zaczyna się od planu (i o istocie komunikacji, by wykończony był Twój dom, a nie Ty)

projektantka na budowie, trzymająca notatnik

Remont to nie tylko wybór płytek, kolorów ścian i mebli.
To proces, w którym spotykają się różne osoby, różne temperamenty i bardzo różne sposoby myślenia. A do tego dochodzą emocje – zmęczenie, presja czasu, pieniądze i oczekiwania, które często są większe, niż na początku nam się wydawało…

Dlatego w praktyce remont rzadko bywa wyłącznie kwestią techniczną.
Zdecydowanie częściej jest sprawdzianem z komunikacji.

I właśnie tu zaczynają się problemy.

Remont bez planu to proszenie się o chaos

Wielu inwestorów wychodzi z założenia, że „jakoś to będzie”.
Że decyzje podejmie się po drodze. Na bieżąco będziemy widzieć.
Że najpierw zaczniemy, a szczegóły wyjdą w trakcie.

Tylko że remont nie lubi improwizacji.

Dobry projekt wnętrza to nie są jedynie estetyczne wizualizacje, które mają cieszyć oko. To przede wszystkim bardzo konkretna instrukcja działania – dla klienta, dla wykonawców i dla wszystkich osób zaangażowanych w realizację. Projekt porządkuje decyzje, eliminuje domysły i ogranicza liczbę „nagłych pytań”, które pojawiają się na budowie w najmniej odpowiednich momentach.

Co równie ważne, projekt to dopiero pierwszy krok. Równie istotny jest plan realizacji, czyli odpowiedź na pytania: co robimy, kiedy, w jakiej kolejności i kto za co odpowiada.

Bez tego nawet najlepsza ekipa zaczyna działać po omacku.

Najdroższe zdanie remontu zaczyna się od „a wydawało mi się że…”

W trakcie realizacji bardzo często pojawiają się nieporozumienia, które nie wynikają ani ze złej woli, ani z braku kompetencji. Wynikają z tego, że każda strona mówi innym językiem.

Klient operuje wyobrażeniami, emocjami i potrzebami. Często też obawami, których nikt po drodze nie rozwiał.
Wykonawca – skrótem myślowym, technicznymi określeniami i doświadczeniem z poprzednich realizacji.

Jeśli między tymi światami nie ma osoby, która potrafi je połączyć, szybko pojawiają się sytuacje typu: „a wydawało mi się, że to miało być inaczej”. I niestety – to właśnie te momenty generują największe koszty, najwięcej nerwów i najtrudniejsze konflikty.

Architekt wnętrz jako tłumacz i koordynator

Rola architekta wnętrz w procesie remontowym bardzo często bywa niedoceniana. A przecież to nie jest wyłącznie osoba od estetyki. W praktyce architekt wnętrz czy koordynator, pełni funkcję tłumacza – kogoś, kto potrafi przełożyć język budowlany na komunikaty zrozumiałe dla klienta, a potrzeby klienta zamienić w jasne i jednoznaczne wytyczne dla wykonawców.

Dzięki temu rozmowy na budowie przestają być chaotyczne, a decyzje nie zapadają w emocjach. Każda strona wie, o czym mowa i dlaczego dana decyzja została podjęta właśnie w taki sposób.

To ogromnie uspokaja cały proces. No i po prostu każdą osobę w niego zaangażowaną.

Nadzór autorski – mniej stresu, więcej porządku

Nadzór autorski bardzo często postrzegany jest jako dodatek, z którego „można zrezygnować”. Tymczasem w praktyce to właśnie on sprawia, że klient nie musi być codziennie na budowie, pilnować terminów, rozstrzygać sporów technicznych ani odpowiadać na telefony, w przerwie w swojej zawodowej pracy, czy stojąc przy kasie podczas zakupów.

Dzięki nadzorowi autorskiemu decyzje nie są podejmowane na szybko, pod presją i w hałasie. Są podejmowane wcześniej – na etapie projektu. Na budowie realizuje się ustalenia, zamiast je tworzyć.

To daje ogromne poczucie bezpieczeństwa. Klient wie, że ktoś czuwa nad spójnością projektu, wykonawcy mają jasne wytyczne, a prace przebiegają bez zbędnych przestojów.

Spokojna ekipa to lepszy efekt końcowy

Warto powiedzieć to wprost: ekipy wykończeniowe (i chyba każdy z nas) najlepiej pracują wtedy, gdy mają jasno określony zakres prac, dostęp do dokumentacji i dobrze zaplanowaną kolejność działań. Chaos organizacyjny, brak materiałów czy ciągłe zmiany decyzji nie tylko wydłużają remont, ale też obniżają jakość wykonania.

Gdy prace są zaplanowane, a materiały zamówione na czas, atmosfera na budowie jest spokojniejsza. A spokojna atmosfera przekłada się na dokładność, staranność i mniejsze ryzyko błędów. To korzyść dla wszystkich – i dla klienta, i dla wykonawców.

Decyzje podejmowane „w biegu” zawsze kosztują więcej

Remont prowadzony bez planu oznacza, że większość decyzji zapada w trakcie prac. A decyzje podejmowane w pośpiechu rzadko są dobrymi decyzjami. Zazwyczaj są droższe, mniej przemyślane i obarczone większym ryzykiem pomyłek.

Do tego dochodzi stres, który narasta z każdym kolejnym tygodniem. Pojawia się zmęczenie, frustracja i poczucie, że remont wymknął się spod kontroli. I choć po zakończeniu prac emocje rzeczywiście opadają, to efekt końcowy zostaje z nami na lata.

Efekt zostaje na dłużej niż wspomnienie remontu

Bardzo często po remoncie słyszę: „już nie mam siły tego poprawiać”. I trudno się temu dziwić. Poprawki kosztują – nie tylko finansowo, ale też emocjonalnie. A perspektywa kolejnego remontu i „powtórki z rozrywki”, sprawia, że wiele osób odkłada zmiany na bliżej nieokreślone „kiedyś”.

W efekcie kuchnia nadal nie jest tak wygodna, jak mogłaby być, a łazienka zamiast domowego spa przypomina podziemia szpitala. I choć życie toczy się dalej, Twoje wnętrza zamiast dawać wytchnienie, frustrują codziennie, mniej lub bardziej świadomie.

Projekt z nadzorem to realna inwestycja

Projekt wnętrza – szczególnie połączony z nadzorem autorskim i organizacją realizacji – nie jest zbędnym kosztem. Jest inwestycją w spokój, porządek i dobre relacje. Pozwala uniknąć niepotrzebnych wydatków, kosztownych błędów i napięć, które często pojawiają się przy źle prowadzonym remoncie.

To także inwestycja w zdrowie, relacje z domownikami, wykonawcami, a w przypadku remontów w blokach – również z sąsiadami.

Jeśli chcesz przejść przez remont spokojnie

Dobry remont zaczyna się dużo wcześniej, niż na ścianach pojawi się kurz. Zaczyna się od rozmowy, projektu i planu. A tam, gdzie jest plan i dobra komunikacja, jest też spokój.

Nadzór autorski nie jest luksusem. Jest wsparciem, które sprawia, że każdy wie, co ma robić, a cały proces przebiega sprawniej i z większą satysfakcją dla wszystkich stron.

Jeśli na myśl o remoncie pojawia się napięcie, a nie ekscytacja, to bardzo naturalne. To duża zmiana, wiele decyzji i sporo momentów, w których łatwo poczuć się przytłoczoną. Właśnie dlatego tak ważne jest, by nie zostawać z tym wszystkim samej.

Dobrze przygotowany projekt, połączony z nadzorem autorskim i organizacją realizacji, pozwala przejść przez ten proces bez chaosu i ciągłego „gaszenia pożarów”. Jest plan, jest kolejność działań i jest ktoś, kto czuwa nad tym, by wszystko przebiegało spokojnie i zgodnie z ustaleniami. Ty nie musisz pilnować terminów, rozstrzygać technicznych kwestii ani podejmować decyzji w biegu.

Jeśli czujesz, że zależy Ci nie tylko na ładnym wnętrzu, ale przede wszystkim na poczuciu spokoju i bezpieczeństwa w trakcie całego procesu, zapraszam do kontaktu. Na rozmowę, w której można wszystko poukładać, zadać pytania i sprawdzić, jakie rozwiązanie będzie dla Ciebie najlepsze.

Bez pośpiechu.
Bez presji.
Z myślą o tym, by remont był doświadczeniem możliwie spokojnym – od pierwszej decyzji aż po moment, gdy po prostu dobrze jest wrócić do domu.

EBOOK

"3 proste sposoby, na lepsze samopoczucie we własnym domu"

Domowość to coś więcej niż estetyka wnętrza. To, jak czujesz się w swoim domu, nie zależy tylko od tego czy jest „modny i ładny”. Wpływają na to m.in. światło, układ mebli, kolory i… codzienne rytuały.

Chcę Ci pokazać jakie kroki możesz podjąć, które pomogą Ci poczuć się naprawdę dobrze u siebie – niezależnie od metrażu i stylu. Do zastosowania od zaraz.

Bo wnętrze w którym mieszkasz, wpływa na to jak się czujesz, odpoczywasz i jak wygląda Twoja codzienność.

Zadbaj o swoją domowość już dziś