Mieszkać to można i w jaskini, ale żeby nazwać pomieszczenie domem, chyba jednak muszą być spełnione pewne warunki. Dom to nie tylko ściany, dach i komplet mebli. To przestrzeń, która żyje razem z nami, wspiera (no powinna…) nasz rytm dnia, daje poczucie bezpieczeństwa i wspiera relacje.
Dlatego projektując wnętrza, zwracam uwagę nie tylko na wybór mebli czy kolorów, ale także na inne czynniki, które często wydają się drobne i niepozorne. A jednak to właśnie one decydują o tym, czy w domu będziemy się naprawdę dobrze czuć.
Wentylacja i akustyka – niewidoczne ale istotne.
Kiedy myślimy o projektowaniu wnętrz, w głowie pojawia się wizja idealnej kanapy, pięknej tapety czy wymarzonej kuchni. Oczywiście takiej w zabudowie, aż pod sufit. Dużo rozmów o kolorach, godziny spędzone w sklepie na wyborze ładnej lampy, a słowo „wentylacja” jakoś nie padło.
Często okazuje się, że ten temat pojawia się dopiero przy odbiorze mieszkania – razem z panem kominiarzem, który mówi: „okap nie może być tak podłączony” albo „w zabudowie brakuje kratki wentylacyjnej”. I wtedy pojawia się problem.
Dlaczego wentylacja jest tak ważna?
-
Zdrowie i samopoczucie – brak świeżego powietrza to większe ryzyko bólu głowy, problemów ze snem, a nawet pogorszenie koncentracji.
-
Wilgoć i pleśń – jeśli powietrze stoi w miejscu, para wodna osadza się na ścianach, a w kątach może pojawić się grzyb.
-
Komfort codzienny – zapachy z kuchni czy łazienki potrafią „przemieszczać się” po domu, jeśli nie mają drogi ujścia.
Co ciekawe, temat wentylacji został zbadany naukowo. Duże chińskie badanie opublikowane w BMC Geriatrics wykazało, że osoby starsze, które częściej wietrzą mieszkanie (np. przez otwieranie okien), mają lepsze funkcje poznawcze i mniej problemów ze zdrowiem psychicznym niż ci, którzy robią to rzadko. Podobne badania pokazują też, że regularna wentylacja zmniejsza nasilenie objawów depresji i lęku.
Czyli: wietrzenie i dobrze zaprojektowana wentylacja to nie tylko techniczny detal, ale element, który wpływa na nasze codzienne samopoczucie.
Podobnie temat akustyki we wnętrzach. Powraca np. w sytuacji, gdy chcesz obejrzeć wieczorem film w salonie, a w pokoju obok nie da się zasnąć. Mimo, że ustawienie głośności masz na minimum…
Oświetlenie – magia, która zmienia nastrój
To, że oświetlenie ma znaczenie, coraz częściej dociera do świadomości inwestorów. I bardzo dobrze, bo światło to w projektowaniu wnętrz magiczna różdżka, który potrafi zmienić klimat pomieszczenia szybciej niż nowa sofa.
Wyobraź sobie biały kolor ścian. W ciepłym świetle będzie przyjazny, miękki. W zimnym stanie się chłodny, wręcz sterylny. A gdy dodamy do tego np. ciemną ścianę w intensywnym kolorze – różnica w efekcie może być zaskakująca (ale niekoniecznie pozytywna).
Co mówią badania?
-
Światło a samopoczucie
Metaanaliza opublikowana w Journal of Happiness Studies pokazuje, że światło ma istotny pozytywny wpływ na dobrostan psychiczny – zarówno pod względem ilości, jak i jakości (barwa, intensywność, dostęp do naturalnego światła) (Springer, 2024). -
Kolor światła + kolor ścian
Badanie opublikowane w Frontiers in Psychology dowiodło, że ciepłe i chłodne światło w połączeniu z różnymi kolorami wnętrza zmienia nastrój i poziom napięcia. Czerwone ściany zwiększały niepokój, a błękit działał uspokajająco (PubMed, 2021). -
Światło dzienne w domu
Inne badanie pokazało, że większe okna i lepszy dostęp do światła naturalnego wpływają na wyższe poczucie szczęścia i mniejszy poziom smutku mieszkańców (ScienceDirect, 2022).
Światło nie tylko pozwala nam znaleźć zagubiony kolczyk w dywanie – ono tworzy istotne tło dla codzienności. Złe oświetlenie potrafi sprawić, że czujemy się zmęczeni i rozdrażnieni, a dobre – że łatwiej się skupić, zrelaksować czy po prostu cieszyć chwilą.
Kolory, materiały i ich korelacje
Projektując wnętrze, nie analizuję koloru, oświetlenia i materiałów oddzielnie, ale razem. Dlaczego? Bo one działają jak orkiestra.
-
Biała ściana w zestawieniu z drewnem i ciepłym światłem będzie przytulna.
-
Ta sama biel przy czerwonej ścianie i zimnym świetle stanie się ostra, wręcz drażniąca.
-
Materiały o połysku będą odbijać światło inaczej niż matowe.
Analiza wnętrza obejmuje więc zależności między barwą, światłem i fakturą. To dzięki nim wnętrze nie tylko wygląda dobrze na zdjęciu, ale też dobrze się w nim żyje.
O czym jeszcze pamiętać?
-
Rozkład światła dziennego – układ okien, głębokość pomieszczeń, przeszklenia.
-
Wentylacja mechaniczna lub grawitacyjna – jej cicha, skuteczna praca to komfort dnia codziennego.
-
Detale wykonawcze – źle zamontowane kratki czy źle poprowadzona instalacja mogą zniweczyć najlepszy projekt.
-
Elastyczność – dom zmienia się wraz z nami, więc dobrze zaplanowane wnętrze pozwala na zmiany bez kosztownej rewolucji.
Bo projektowanie wnętrz to coś więcej niż ustawianie mebli i dobór kolorów. To analiza całości – od wentylacji, przez oświetlenie, aż po to, jak te elementy współgrają ze sobą i jak wpływają na nasz nastrój, zdrowie i poczucie komfortu. No i oczywiście w dopasowaniu do TWOICH oczekiwań i Twojego budżetu.
Bo dom nie ma być tylko estetyczną wizytówką. Ma być miejscem, w którym to Ty czujesz się naprawdę u siebie. Czujesz domowość!