Kolory to nie tylko dekoracja ścian czy wybór dodatków. To jeden z najsilniejszych bodźców, które oddziałują na nasze samopoczucie, nastrój i poczucie komfortu. Psychologia koloru i badania z zakresu neuroarchitektury pokazują, że otaczające nas barwy mogą nas wyciszać, dodawać energii albo wpływać na koncentrację. Jednocześnie warto pamiętać, że odbiór koloru jest indywidualny. To, co jedną osobę uspokaja, u innej może wywoływać zupełnie odwrotną reakcję. Wpływają na to nasze wspomnienia, doświadczenia czy skojarzenia kulturowe.
Zgaszone i intensywne – różne oblicza barw
Barwy zgaszone
Te zmieszane z szarością, mniej nasycone, zwykle odbieramy jako spokojniejsze, bardziej relaksujące. Wnętrza w odcieniach beżu, oliwkowej zieleni, pudrowego różu czy błękitu sprzyjają odpoczynkowi.
Barwy intensywne
Mocno nasycone z kolei działają bardziej pobudzająco. Żywe akcenty przyciągają uwagę, mogą stymulować do działania, ale w nadmiarze bywają męczące.
Dlatego w projektowaniu wnętrz często sprawdza się połączenie neutralnej bazy z mocniejszymi akcentami. I nie znaczy to, że ściany muszą być beżowe, a tylko poduszki kolorowe. Jak pisałam wyżej – ważna jest Twoja tożsamość.
Zielony – kolor natury
Zieleń kojarzy się z naturą, wzrostem i świeżością. Tuż obok odcieni niebieskiego, znawana jest za jedną z najbardziej odprężających barw. Dlatego często stosuje się ją w sypialniach czy gabinetach do pracy. Jednak jej działanie zależy od odcienia. Delikatna szałwia czy głęboka leśna zieleń wyciszają i relaksują, ale intensywna limonka raczej doda Ci energii niż pozwoli spokojnie zasnąć.
To dowód na to, jak duże znaczenie ma subtelna różnica w odcieniach.
Dawniej wiele szpitali malowano na zielono, bo sądzono, że kolor ten pomaga pacjentom szybciej dochodzić do siebie. Nie miało to oczywiście bezpośredniego działania leczniczego, ale z pewnością wprowadzało więcej spokoju. No i było korzystniejsze niż pomalowanie wszystkich pomieszczeń na szaro… Dziś badania pokazują, że kolory – choć nie zastąpią leczenia, to mogą tworzyć środowisko wspierające komfort psychiczny. Ważne, żeby używać ich świadomie.

Co na to badania?
Psychologia koloru jest rozległą dziedziną i przeprowadza się coraz więcej badań w tym zakresie. Jako mama dzieci w wieku szkolnym najbardziej zaciekawiłam się badaniem w środowisku popularnej gry „Minecraft”. Wykorzystano ją jako kontrolowaną platformę do zbadania jak kolory wpływają m.in. na rodzaj interakcji. Wniosek z badania był taki, że czerwienie i fiolety wzbudzały większe pobudzenie, a barwy niebiesko-zielone oceniano jako bardziej przyjemne. W dodatku zauważono, że kolor czerwony, żółty i czarny były powiązane z wyższym wskaźnikiem zachowań agresywnych w porównaniu z kolorem zielonym lub białym.
Choć na co dzień na to nie zwracamy uwagi, to warto chociaż przed malowaniem się nad tym poważniej zastanowić 😉
Jak świadomie używać kolorów w domu?
1. Zacznij od funkcji pomieszczenia
-
sypialnia i strefy relaksu → kolory zgaszone, stonowane,
-
kuchnia czy pokój dzienny → mogą pojawić się mocniejsze akcenty.
- pokój dziecka → dostosuj ilość i intensywność koloru do wieku, by zadbać o odpowiednią stymujację.
2. Buduj równowagę
Duże powierzchnie w spokojnych barwach + mniejsze powierzchnie w odcieniach, które najbardziej lubisz
3. Zawsze testuj próbki
Kolor w sklepie i ten sam kolor na ścianie w naturalnym świetle mogą wyglądać zupełnie inaczej.
Do zapamiętania
Kolory realnie wpływają na nasze emocje i samopoczucie. Zgaszone odcienie sprzyjają wyciszeniu, intensywne dodają energii. Dlatego wybierając kolor do nowego domu miej te informacje na uwadze. Każdy z nas odbiera barwy inaczej, dlatego warto szukać odcieni dopasowanych do własnych potrzeb. Ale jeśli nie wiesz jak użyć kolorow, by naprawdę Cię wspierały – skorzystaj z profesjonalnej pomocy. W końcu to dla Twojej lepszej codzienności 😉
A Ty w jakich kolorach czujesz się najlepiej? Spokojne pastele, czy może żywe i intensywne akcenty?